Praktyki w Plymouth (Anglia) – relacja z pierwszego tygodnia

25 maja 2013 grupa 20 uczniów klas technikum informatycznego i architektury krajobrazu wraz opiekunkami Panią Sylwią Glińską i Panią Aleksandrą Barasińską wyruszyła na praktyki do Plymouth w Wielkiej Brytanii. Na lotnisko w Pyrzowicach dotarliśmy busem, skąd po odprawie bagażu oraz kontroli bezpieczeństwa wylecieliśmy do Bristolu. Lot, dla niektórych pierwszy w życiu, minął bardzo szybko i bez problemu. Z lotniska odebrał nas autokar, którym po dwóch godzinach dotarliśmy do Plymouth. Tam czekały już na nas host rodziny, które przez cztery tygodnie będą gościły nas w swoich domach. W ciągu dwóch pierwszych dni pobytu zwiedzaliśmy miasto i zapoznaliśmy się bliżej z rodzinami. Odbyliśmy również spotkanie organizacyjne w siedzibie naszego partnera na temat przebiegu stażu i zasad obowiązujących w trakcie jego trwania. Przez cały miesiąc będziemy odbywać praktyki w różnych firmach na terenie Plymouth.

Pierwsze wrażenia uczestników:

ZAKWATEROWANIE:

Mieszkamy w 16 Seacroft w dzielnicy St. Budeaux, 15/20 minut do centrum. Rodzina składa się z 2 osób i zwierzęcia – Marie, Pete’a i psa Persie. Komunikacja wygląda bardzo dobrze. Rozumiemy prawie wszystko. Często rozmawiamy z rodziną o sporcie. Internet mamy 11mb’s, także można spokojnie szaleć. Rodzina bardzo ok.

Mieszkamy na obrzeżach centrum, wiec mamy blisko do wszelkiego rodzajów sklepów, a także do oceanu :)  W naszej rodzinie jest tylko host mama – Pani Alison i kot Jeordie :) Pokój jest przytulny, jak najbardziej wygodny. Jedzenie nie jest złe. Językowo nie mamy większych problemów. W szczególności rozmawiamy podczas posiłków i sa to rozmowy na wszelkiego rodzaju tematy. Byłyśmy z Panią Alison w centrum miasta. Ogólne wrażenia są dobre, niczego nam nie brakuje, miło spędzamy czas.

Mieszkamy w dzielnicy STOKE.W pobliżu znajdują się Park ,Prom ,Sklepy ,Bary ,Puby itp. Blisko mamy do Parku ,Sklepów (między innymi sklep polski). Rodzina składa się z host mamy i jej dzieci (dwójka mieszkających z nami) po za tym babcia i syn którzy nie mieszkają tutaj. Rodzina posiada 2 psy oraz 2 papugi (jedna strasznie dużo gada;) ). Nasz pokój nie jest duży ale jest wystarczający i przytulny. Jedzenie jest całkiem smaczne. Komunikacja jest całkiem dobra, rozmawiamy dużo. Na pewno dużo lepiej niż na początku. Z rodziną byliśmy na wybrzeżu i w rodzinnym miejscu host mamy. Wrażenia jak na razie pozytywne ,jesteśmy bardzo zadowolone z miejsca gdzie mieszkamy :) .

Mieszkamy w piękniej, zadbanej i spokojnej okolicy mamy blisko do dużego sklepu ”ASDA”, mamy blisko aptekę i przystanek autobusowy, plac zabaw i boisko do koszykówki. Zawarłyśmy nawet tu znajomości. Nasza host rodzina liczy tylko Sandre i Ronniego są oni bardzo mili i pomocni, często z nimi rozmawiamy przy obiedzie, nie ma problemów z komunikacją. Często również odwiedzają ich wnuczkowie. Pokój jest mały, ale bardzo ładny i komfortowy, z łóżek rano nie chce się wstać, mamy telewizor, dostęp do internetu. Widok z okna rano zapiera dech w piersiach. Ludzie są tu naprawdę bardzo mili. Często myślą że jesteśmy Hiszpankami :D Ogólnie wrażenia z pierwszego tygodnia są wspaniałe, aż ciężko nam na myśl o powrocie do Polski.

Jest to północna część miasta, dzielnica Woolwell, otaczają nas lasy, trochę fajnych widoków, a blisko mamy do Lidla i do Tesco :D Rodzina to Wally, Sally, Thomas i Michael oraz 3 koty nie pamiętam imion i tylko jeden jest ich reszta jest sąsiadów ^^. Pokój jest mały średnio wygodny, ale za to nowy i dobrze wyposażony (łazienka jest boska i ten prysznic mmmmm…), jedzenie jest cudowne :D . Jest w porządku, rozmawiamy o wszystkim pogodzie, zainteresowaniach itp. Ostatnio robiliśmy grilla w ogródku (jedzenie oczywiście pyszne :D ) Jest dość fajnie w pracy, nie nudzimy się za bardzo, jedyne, co przeszkadza to że mieszkamy daleko oraz internet do 9:30.

PRAKTYKI:

Mount Edgcumbe park jest cudowny. Zrobił na nas naprawdę wielkie wrażenie ;) Robiliśmy wiele rzeczy. Wyrównywałyśmy teren pod donice, Plewiłyśmy spory kawał terenu, przycinanie i regulowanie drzewek, plewienie bylin w donicach, sadzenie roślin w nowy nieznany przynajmniej dla mnie sposób. Poza tym sprzątanie miejsca pracy obowiązkowo;). Poznanie nowych sprzętów służących do pielęgnacji roślin. Pracodawca jak i pracownicy bardzo pozytywnie nastawieni, super atmosfera można było porozmawiać o szkole, o polskim jedzeniu, uczyłyśmy pracowników jak i naszego szefa  mówić po polsku dziękuje, smacznego i nazwy polskich miast ;) było bardzo miło ;) .Poznałyśmy nawet jedna Polkę, znajomą jednego pracownika z Turcji. Miejsce pracy bardzo nam odpowiada i jesteśmy zadowolone ;)

Na praktykach było bardzo fajnie, mamy miłego pracodawcę. Nie było problemów z porozumieniem się. Ogólnie miła atmosfera i w ogóle fajnie się dziś pracowało. Sadziliśmy begonie oraz plewiłyśmy. Komunikacja poszła dobrze. Dziś mi się podobało :) było miło i jak czegoś nie zrozumiałyśmy to Pan bez problemu powtórzył i dokładniej wytłumaczył.

Wczorajszy dzien przeminął szybko. Na praktyce do poludnia kosiliśmy trawę przy szkole, trochę tez mieliśmy poplewić i pojechaliśmy sadzić kwiaty obok szpitala. Dzisiaj dopiero skończyliśmy. Nasz helikopter z kwiatów wyszedł świetny. Odwalililiśmy kawał dobrej roboty, a nie było to łatwe, gdyż teren był pochyły i trochę cieżko się w takiej pozycji sadziło, ale daliśmy rade i jestem z tego dumna. :D

Segregowałyśmy kwiaty i cięłyśmy krzewy. Nie mieli żadnych zarzutów do komunikacji, mówili, że dobrze się dogadujemy.  Wrażenia bardzo dobre :) Pierwszy dzień w pracy był bardzo udany, ludzie byli dla nas bardzo mili. Super nam się współpracowało. Cały czas rozmawiałyśmy po angielsku, pracodawca nam wszystko wyjaśnił, jak będzie wyglądała nasza praca. Jeden pracownik kiedy powiedziałyśmy mu, że jesteśmy z Polski powiedział nam nawet ‚dzień dobry’. Wrażenia dnia dzisiejszego są bardzo pozytywne i mamy nadzieję, ze będzie tak dalej.

Pracuję w sklepie komputerowym, który jednocześnie prowadzi serwis komputerowy. W pracy zajmuję się diagnozowaniem i naprawieniem usterek, z którymi przychodzą do nas klienci. Jak przychodzą komputery, gdzie trzeba coś wymienić albo naprawić, to szef wszystko tłumaczy i opowiada o rożnych ciekawostkach. Czasami przychodzą ciekawe komputery, dzisiaj np. musiałem ozkręcać całego laptopa, każda śrubkę. Poza tym wszystko ok, są dosyć mili, starają się wszystko wyjaśnić.

Firma, w której odbywam praktyki zajmuje się dawaniem „drugiego życia” popsutym komputerom. Po pierwszych dniu pracy stwierdzam, że lepszej pracy mieć nie mogłem. Ta firma przyjmuje bardzo dużo praktykantów, oprócz mnie pracuje tutaj jeszcze dwóch Polaków, którzy również odbywają praktykę w ramach programu Leonardo da Vinci…. Dzisiaj naprawiałem trzy komputery, w pierwszym wymieniłem pamięć i dysk oraz zainstalowałem system, w drugim komputerze stwierdziłem padniętą płytę główną, komputer został uznany za odpad i zostanie rozebrany na części pierwsze, trzeci komputer był laptopem z ustawionym hasłem do biosu, musiałem go rozebrać i odpiąć baterię w celu zresetowania hasła. 

Firma w której odbywam praktykę, zajmuje się projektowaniem domów oraz prowadzi kursy do programów 3D. Dzisiaj pracowałem od 10 AM do 5 PM. Na początku instalowałem i wdrażałem specjalistyczne oprogramowanie na 15 komputerach, oraz przygotowywałem komputer, który będzie wyświetlał reklamę w oknie. Potem mój szef po rozmowie ze mną powierzył mi zajęcie się SEO jego firmowej strony internetowej.

Po pierwszych dniach praktyki moje ogólne wrażenia są bardzo dobre :) Oby było tak dalej. W Firmie szef powiedział, że mamy czuć się komfortowo i dobrze, bo tylko wtedy możemy się czegokolwiek nauczyć. Nasza firma jest mała, ale za to wszyscy się doskonale rozumieją. A nasz szef to już w ogóle super gościu. Wszystko nam mówił powoli, pytał się jak nam idzie z angielskim, jak czegoś nie wiedzieliśmy to podpowiadał. To naprawdę bardzo, ale to bardzo sympatyczny gość. Kolejny dzień pracy i kolejne fajne przeżycia. Dokończyliśmy przygotowanie do pierwszego poziomu ECDL, a poza tym uzupełnialiśmy ich stronę z praktykami. Ogólnie bardzo, bardzo fajnie. Lepiej trafić nie mogliśmy.

logo_Program_LLP Projekt jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu „Uczenie się przez całe życie”